Indie na wyspie

Kent, Anglia – rzucił pan redaktor coś do mojego ogródka P.Lisicki: Nieznośna-silą-tradycji, ale za mądrze, jak na mój już świąteczny nastrój.

Faktem jest, ze kartek jest tutaj cala masa, a te takie dla nas właściwe, bardzo piękne, są w dziale “Religijne”. Kartki to pasja sama w sobie dla Brytyjczyków. Teraz już się przyzwyczaiłem, ale na początku było dla mnie zupełnym zaskoczeniem, ze na ulicy handlowej w niedużym mieście są dwa spore sklepy tylko z kartkami.

A co do laicyzacji życia. No cóż, przypadkiem zupełnie przed pełnią “chodziłem” po ścianach, zamiast spać i włączyłem telewizor ok.2.30 w nocy. W programie BBC nadawano film dokumentalny, w którym ojciec Benedyktyn (tak, tak w Brytanii są klasztory katolickie i to jakie) zaprosił na tydzień do swego klasztoru tytułem eksperymentu szóstkę można powiedzieć “ludzi z łapanki”, czyli typowych przedstawicieli średniej klasy, o ile pamiętam była tam nauczycielka, biznesmen, kelner, pani, która straciła prace w PR, pracownica administracji, projektantka mody. Chciał im pokazać życie w ciszy, co to jest medytacja, modlitwa, bycie ze samym sobą, itd itd.

Nie wiem, jaki był “efekt” tego eksperymentu, gdyż musiałem jednak się położyć przed zakończeniem filmu. Ale to, co zobaczyłem zrobiło na mnie duże wrażenie. Nowoczesność miejsca, nowoczesność osób zaproszonych, a z drugiej strony przemożna pustka, patrząc oczami tych osób. Bo to, ze każdy z nich podjechał pod klasztor samochodem nie gorszym niż BMW, nagle okazało się, ze i co z tego, skoro wszyscy byli równi na spotkaniach, czy w kaplicy.

Dla mnie było to tez jakąś lekcja, bo chociaż ciągnie mnie do Indii, by zglebić tajniki hinduskiej, czy buddyjskiej filozofii życia, to ku memu zdumieniu stwierdziłem, ze mimo, iż mieszkam w tym kompletnie konsumpcyjnym społeczeństwie, to jednak tuz obok mnie są takie miejsca, jak te z filmu, a religia chrześcijańska pozwala na równie głębokie wejście w siebie.

Czego sobie i wszystkim zainteresowanym w tym temacie życzę.

Advertisements

About krzysztof bekiersz cbrengland

Polak na emigracji
This entry was posted in W podrozy i nie tylko. Bookmark the permalink.

zostaw komentarz

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s