Wielka improwizacja c.d.

Komentarz do: P. Gursztyn Kampania była inna ale reguły te same

De Panne, Belgia – czyli jednym slowem znow wygralo polskie balaganiarstwo. Jak widac potrafimy sie znakomicie jednak znalezc w improwizacji ad hoc. To taka podobno nasza cecha narodowa.

Jest ona naprawde uzyteczna i pomaga w wielu sytuacjach. Wiem cos na ten temat, zyjac od jakiegos czasu wsrod osobnikow, ktorzy nie sa w wielu wypadkach po prostu zdolni do natychmiastowej reakcji na nagle zdarzenie.

Na razie, jak widac jestesmy ofiarami tej naszej cechy we wlasnym domu. Normalnosc, ukladnosc, plan i merytoryczny jezyk jeszcze przegral. Ale mysle, ze to ostatnie podrygi.

Ta nasza prawie polowa obecnie urosnie do wielkosci, ktora pozwoli na wreszcie normalne planowe dzialania, a nasza wspaniala cecha improwizacji bedzie nam tylko pomagala w chwilach, gdy rzeczywiscie tego bedziemy potrzebowali.

Advertisements

About krzysztof bekiersz cbrengland

Polak na emigracji
This entry was posted in Inspiracja-Demokracja and tagged . Bookmark the permalink.