“Ogary poszły w las”

na trawniku w Hyde Park’u, Londyn, Anglia

Nie wiem, jak Szanowni Internauci, ale ja mam wrazenie, jak bym byl na wojnie. I nie jest to istotne, ze siedze sobie na tym moim klifie w Dover, czy tym razem w “sercu Swiata”, czyli Hyde Parku w Londynie, setki kilometrow od “teatru dzialan wojennych”.

Ta wojna to wojna sumien i postaw, wiec nie jest wazne gdzie sie jest fizycznie. Walka toczy sie  na rozumy, idee, postawy, honor, kulture, wszystko to, co kazdy czlowiek nosi w sobie i daje mu poczucie tozsamosci.

Ktos probuje to zawlaszczac. W dzisiejszej Polsce. Polsce czlonku NATO, Polsce czlonku Unii Europejskiej, Polsce wolnej, czego ja jestem przykladem mogac mieszkac tam, gdzie mi to odpowiada.

Ktos kaze mi znow tlumaczyc rzeczywistosc, w jeden sluszny sposob.

Ten ktos nie zauwazyl, ze PRL w formie pierwotnej (bo wtorna przeciez istnieje) juz poszla w niebyt.

To, ze “walimy” sie po twarzach politycznie w taki sposob, jak to odbywalo sie niedawno i zaczyna znow (wywiad p.Niesiolowskiego) to prymityw pierwszej wody ale zawsze to nadbudowa. Ale wciagniecie do utarczek kultury, sztuki, bazy naszej tozsamosci, to doprawdy juz kompletny koniec. Moim zdaniem “Ogary poszly w las”, zaczelo sie. Bez naszego skutecznego oporu mozemy miec za chwile juz nie dwie Polski, ale dwie Kultury Polskie.

Chwala dziennikarzom RZECZPOSPOLITEJ, ze moga i potrafia walczyc o te wlasciwa polska postawe. My komentatorzy musimy ich w tym wspierac. Nie tylko tutaj slownie na tych blogach, ale wokol siebie, w swoim srodowisku, w pracy, gdziekolwiek sie znajdziemy. Argumenty na tak, znajdziemy w RZ, na jej blogach, takze w Polska Times, ale tez czytajac krytycznie te wraze artykuly w Gazecie Wyborczej. Ja po wielu latach zaczalem je poczytywac. Tak po prostu, by wiedziec co wrog ma do powiedzenia. Uwierzcie, warto. Nie za duzo. Bo mozna sie nabawic bolu glowy. Na odtrutke potem szybko RZ. I nie dyskutujcie PO czy PiS, Komorowski czy Kaczynski. Dyskutujcie o sprawie, o postawach. Niech wam cos “powie” “Lista Wyborczej”.

Nie dopuszczajcie zaraz do dyskusji czarno-bialej, czyli PO czy PiS. Dla mnie np obie opcje sa nie tymi, ktore widzialbym w rzadzeniu krajem, z uwzglednieniem, ze PO wykluczam zupelnie. Ale na dzisiaj, chcialbym np. by p.Kaczynski zostal prezydentem, bo nie widze innego rownego mu kandydata z listy kandydatow, nie mowiac, ze tylko w nim widze gwaranta podstawowych polskich wartosci, o ktorych dzisiaj tutaj dyskutujemy.

Szuldrzynski  Zapalcie-tez-znicze-zolnierzom-Wermachtu

Advertisements

About krzysztof bekiersz cbrengland

Polak na emigracji
This entry was posted in Michnikowszczyzna i okolice. Bookmark the permalink.