1600 km lądem

Siedząc na wysokim klifie, płacząc, Dover, Anglia
Z coraz większym trudem przedzieram się przez komentarze na blogach p.Wildsteina i jego kolegów demaskatorów. Poza nielicznymi, to takie bicie piany tylko Kłamać na nowo

Życzyłbym wielu takiego dystansu do spraw polskich, jakie mnie jest dane mieć – jakieś 1600km lądem nie mówiąc, ze trochę wody po drodze, jakieś 32km do kontynentu, ale widzę go, tak, tak … i wystarczy na razie.

Mam taka wizje, ze z ojczyzny wyjeżdżają wszyscy Polacy w wieku produkcyjnym. Miejsc w świecie, by mogli żyć i pracować razem ze swoimi rodzinami jest na tyle. Kim wtedy sterowało by to cale polityczne matolstwo w Polsce współczesnej?

Tylko sobą samym, by wreszcie się nawzajem unicestwić. I o to chodzi.

Advertisements

About krzysztof bekiersz cbrengland

Polak na emigracji
This entry was posted in W podrozy i nie tylko, Zdjecia, video, multimedia and tagged . Bookmark the permalink.