Ugór do zaorania

Widziane z wysokiego klifu, Dover, Anglia

Żaden tam Tusk, czy PO robia wlasciwa robotę w świecie, tylko ta przeogromna fala polskiej emigracji, głownie tutaj na wyspach.

Jestem tutaj juz pare lat. I mam naprawde satysfakcje, ze zwykli Anglicy i nie tylko, np Hindusi, czy Nepalczycy, a z takimi mam do czynienia z racji wykonywanej pracy coraz bardziej sa zainteresowani, skad jestem, gdzie mieszkam. Tak normalnie.

I inaczej juz, niz pare lat temu. Mowiac wtedy, gdy juz musialem, skad jestem widzialem niejakie zmieszanie. Chociaż jeszcze dzisiaj, niestety, wiedza duzej grupy tubylcow na temat Europy konczy sie na Niemczech i Austrii, a potem juz tylko Rossija. Miedzy tymi krajami nie ma nic, dla nich.

Tutaj jest ugór, ktory trzeba uprawiac. Polscy emigranci juz to robia, tzn ci, ktorzy znaja jezyk, z tym juz jednak gorzej. Ale to juz nastepny ugór, powiedzial bym taki wewnetrzny, nasz polski..

komentarz do:

blog.rp.pl/wildstein/2010/03/22/rosniemy-razem-z-premierem/

Advertisements

About krzysztof bekiersz cbrengland

Polak na emigracji
This entry was posted in W podrozy i nie tylko, Zdjecia, video, multimedia and tagged . Bookmark the permalink.